Sexshop – miejsce kaźni dla wstydliwych, raj dla wyzwolonych?

Sex shop. On się wstydzi, a Ona bardzo chce tam iść .

Sklep z gadżetami erotycznymi musi budzić Twoje zaufanie. On się boi iść z nią do sex shopu i nietrudno go zrozumieć; sex shop owiany jest ponurą sławą. Na ogól uważany jest za sklep dla zboczeńców, czasami kojarzy się ze “śmiesznymi prezentami” w rodzaju kapci w kształcie piersi. A sexshop jest po prostu możliwością, w dodatku łatwą w obsłudze, bo coraz więcej sprzedawców gadżetów erotycznych umieszcza swoją ofertę w internecie. Jednak nic na siłę… 

Dorota Sakowska – body worker

Mój patner wstydzi się iść do sexshopu choć ja bym chciała. Jak mam mu wytłumaczyć, że to nie jest sklep dla zboczeńców?

Po pierwsze, warto się zastanowić, co powoduje we mnie wstyd, czemu się wstydzę wejść do sex shopu. Ale rozumiem, że polskie sex shopy nie zachęcają do tego, żeby je odwiedzać i eksplorować tę strefę.

Internet dla wstydliwych. 

Internet oferuje nam bardzo dużo możliwości. Po pierwsze, ogromna oferta, a po drugie daje nam komfort pewnej anonimowości. Innym rozwiązaniem są pussyparty. Są to spotkania dla kobiet i mężczyzn, na których opowiadamy o gadżetach erotycznych. Pokazujemy, co można z nimi zrobić. Każdy gadżet można wziąć do ręki, zapytać bezpośrednio o to, w jaki sposób go używać lub jak nie używać. Takie spotkania, pussyparty, są organizowane w całej Polsce, zarówno w małych jak i w dużych miastach. Także jeżeli nie masz odwagi pójść do sexshopu, bardzo serdecznie zapraszam na takie spotkanie, gdzie w spokojnej, przyjaznej i intymnej atfosmerze, będziesz mógł/mogła dowiedzieć się czegoś na temat gadżetów erotycznych.

On się wstydzi iść do sex shopu
Jeśli korzystasz z sexshopu w sieci sprawdź oceny innych użytkowników. Jełśi odwiedzasz sklep ” w realu” musisz zaufać swojemu wrażeniu. Pamiętaj, że oferowane w sklepie z gadżetami erotycznymi produkty maja nie tylko dostarczyć Ci przyjemności, ale przede wszystkim maja być higieniczne i zrobione z właściwych materiałów

Do czego służy wibrator?

Osobiście nie przepadam za słowem masturbacja, wolę używać słowa samomiłość. To dużo lepiej opisuje kontakt ze sobą i tak naprawdę rozróżniamy masturbację jako stymulację stref zewnętrznych, genitaliów jak i stymulację np. wewnątrz waginy. Wibrator do samomiłości nie musi być duży – to, że wibratory powinny być duże to mit. Taki świetnie wystarcza do tego żeby sprawić sobie bardzo dużo przyjemności. Stymulacja może wyglądać w ten sposób, że wibratorem możemy stymulować zarówno łechtaczkę jak i wargi sromowe, wejście do waginy, strefę anusa, a także możemy penetrować wewnątrz. Wibratora można używać tak jak dildo. Dildo tym się różni od wibratora że nie wibruje. I możemy po prostu nakładając odrobinę lubrykantu stymulować łechtaczkę czy też wnętrze waginy lub możemy włączonym wibratorem, który wtedy daje nam zupełnie inne doznania stymulować łechtaczkę lub waginę. Podniesiona końcówka wibratora pomaga nam eksplorować strefę G.

Zapisz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *