Orgazm kobiety

Orgazm kobiety: który lepszy łechtaczkowy czy pochwowy?

Nowa odsłona sporu o kobiece szczytowanie. Media donoszą, że według ostatnich badań nie istnieje orgazm pochwowy, a tylko łechtaczkowy. Jak to możliwe? Czego doświadczały miliony kobiet? Jak wygląda na poziomie anatomicznym reakcja orgazmiczna? Mięśnie dna miednicy i nerwy w tym obszarze są ze sobą bardzo ściśle połączone. Prawdopodobnie stymulacja jednego punktu powoduje aktywację wszystkich punktów tego obszaru – wszystkie punkty i tak spotykają się w mózgu!!!

dr Agata Loewe – seksuolog,  Pozytywna Seksualność

Usłyszałam w radiu, że nie istnieje orgazm pochwowy, a tylko łechtaczkowy. Czy to prawda?

Już od kilkudziesięciu lat trwa spór, czy w ogóle istnieje punkt G, czy też jest to tylko polityczny aspekt kobiecego prawa do przyjemności.

Orgazm. Kobiety mają do niego prawo?

Już badania Masters i Johnson wykazały, że kobieta może mieć różne rodzaje przyjemności. Wcześniej Freud mówił, a jego pogląd stał się na wiele lat kanoniczny, że istnieje mniej dojrzały orgazm łechtaczkowy i bardziej dojrzały, właściwy kobietom dorosłym – orgazm pochwowy. Dzisiaj trwa spór czy orgazm pochwowy i łechtaczkowy to jeden i ten sam orgazm, czy to jednak wiele orgazmów; czy pochwa kobiety składa się z wielu punktów i czy do orgazmu można doprowadzić poprzez stymulację wielu punktów. Orgazm kobiety to sprawa równie zawiła jak sama kobieta!

Zygmunt Freud - specjalista od orgazmu kobiety
Nieznośny doktor Freud kazał przez dziesięciolecia wierzyć kobietom, że maja obowiązek orgazmu pochwowego. Każdy inny rodzaj przyjemności seksualnej miał świadczyć o niedojrzałości.

Badacze ludzkiej seksualności twierdzą dzisiaj, że to czy orgazm kobiety przeżywają z punktu G, czy jest to orgazm łechtaczkowy nie ma żadnego znaczenia

Takie rozróżnienie  może mieć znaczenie tylko wtedy, gdy kobieta przychodzi do nas z problemem uzyskania orgazmu w ogóle: nigdy go nie miała, nie ma pewności, czy to co czuje to jest właśnie orgazm lub kiedyś dochodziła z łatwością a teraz nagle przestała (w naszym życiu zdarzają się przecież różne rzeczy, które mogą nas zablokować na wielu poziomach).

Polszczyzna jest uboga w słownictwo erotyczne

Język polski, jeśli chodzi o ludzką seksualność, jest dosyć uproszczony. Żeby móc pokierować pacjentkę, żeby lepiej sobie poradziły ze znalezieniem swojej drogi do spełnienia, to różnym punktom na mapie ciała nadajemy symboliczne nazwy; te nazwy służą potem jako skróty myślowe. Stąd właśnie wziął się słynny “punkt G”.

Orgazm kobiety – fizjologia

Jak wygląda na poziomie anatomicznym reakcja orgazmiczna? Mięśnie dna miednicy i nerwy w tym obszarze są ze sobą bardzo ściśle połączone. Prawdopodobnie stymulacja jednego punktu powoduje aktywację wszystkich punktów tego obszaru- wszystkie punkty i tak spotykaja się w mózgu!!!

Orgazm Kobiety. Nie ma znaczenia w jaki sposób kobieta dochodzi do orgazmu.
Współczesna seksuologia odeszła od wartościowania rodzajów orgazmu. Wiadomo przecież że najbardziej seksownym organem jest mózg i to dzięki niemu możliwe jest spełnienie.

Tak więc ostatecznie nie jest ważne, który punkt pobudzimy – to co się sprawdza u jednej osoby, nie zadziała u innej. Bo trzeba też pamiętać, że ludzka seksualność zmienia się w czasie. Bywa, że to, co sprawdzało się dotychczas nagle nie działa i to jest niewątpliwa oznaka tego, że czas na poszukiwania nowych ścieżek do nowych miejsc, gdzie nasze ciało reaguje. Dróg, by odnaleźć orgazm kobiety.

Orgazm, Freud i dziewczyna.

Zróbmy trochę  porządku w tym bałaganie faktów i sensacji.

Otóż głównym winowajcą całego orgazmiczego zamieszania stał się pełen dobrych chęci  i naukowego zapału Zygmunt Freud, choć niewątpliwą jego zasługą jest wydobycie seksualności z odmętów średniowiecza. W 1905 Freud wysunął hipotezę, że orgazm łechtaczkowy towarzyszy okresowi dojrzewania kobiet, po czym przyjmuje dojrzałą formę orgazmu pochwowego. Stary doktor wręcz określając orgazm łechtaczkowy mianem “dziecinnego” zabronił kobietom zajmowania się łechtaczką.

Nie jest jasne, czy freudowska koncepcja zakłada istnienie dwóch niezależnych form orgazmów, z których jedna z czasem powinna zaniknąć, czy chodzi może o rodzaj transformacji, czy może wszystko jest kwestią świadomości, podświadomości oraz ida.  Chociaż Freud nie poparł swego stanowiska żadnymi naukowymi dowodami, jego teoria stała sie obowiązująca (podobnie jak ta o pochodzeniu histerii z macicy). W tym momencie zwyczajowe pytanie “Co na to doktor Freud” powinniśmy chyba zastąpić innym – “Co na to żona doktora Freuda?”. No cóż: nie błądzi jedynie ten, kto nic nie robi, a Zygmunt Freud zebrał już cięgi od feministek, więc zostawmy go w spokoju.

Masters of Sex

Pierwsze nowoczesne seksuologiczne badania duetu Masters i  Johnson zadały kłam freudowskim teoriom. Nie tylko obaliły teorię o wyższości jednego orgazmu nad drugim, ale także dowiodły, że rozmiar penisa nie determinuje satysfakcji z seksu. M&J wywnioskowali, że potrzeby seksualne nie znikają wraz z wiekiem, a ich realizacja jest nie tylko możliwa, ale także najzupełniej normalna. Największe zaskoczenie wzbudziła konstatacja, że mechanizm stosunku seksualnego jest identyczny dla obu płci. Ich praca ” Human Sexual Response”  narobiła sporo zamieszania definiując cztery reakcje seksualne: podniecenie, plateau, orgazm i odprężenie i ogłaszając możliwości wielokrotnych kobiecych orgazmów. Mimo różnic w budowie ciała kobiecego i męskiego, fazy pobudzenia seksualnego są u obojga płci bardzo podobne, a kobieta jest w stanie doznać serii orgazmów w ciągu kilku minut, podczas gdy mężczyzna musi mieć czas na regenerację . Młody ruch feministyczny uznał ten fakt za dowód na to, że kobieta w łóżku jest nie tylko równa mężczyźnie, ale nawet od niego lepsza.

W Portalu Zdrowia Seksualnego: 

70 % kobiet osiąga orgazm przez stymulacje łechtaczki. Zdarzają się też nieprzyjemne orgazmy – najczęściej, gdy bezpośrednio stymulowany jest punkt G. ( jeśli go nie ma – co jest stymulowane)? –mówi Dorota Sakowska, bodyworker. Każda kobieta może osiągnąć wiele różnych orgazmów: łechtaczkowy, pochwowy, maciczny, całego ciała, strefowy. Najważniejsza jest przyjemność – podsumowuje .

Karo Akabal, trenerka seksualna: Paradoksalnie najtrudniej osiągnąć orgazm z osobą, która staje nam się najbliższa. Jeśli kochamy się z osobą, z która chcemy spędzić życie przestają działać schematy stosowane przez nas dotychczas w przelotnych związkach.

Orgazm kobiecy, jak twierdzą fachowcy, jest bowiem wymagający: nigdy nie jest tylko aktem fizjologicznym, kobieta musi sobie na niego pozwolić, czyli wprowadzić się we właściwy nastrój, nie wstydzić się.

Marta Niedźwiecka zapytana przez nas, czy istnieją jakieś preparaty wspomagające orgazm: Istnieją jedynie preparaty, które wzmagają receptywność ciała, czyi nie sam orgazm, a wrażliwość na dotyk np. często oparte są na mentolu albo kapsaicynie – substancji drażniącej zawartej m.in. w papryczce chili.

Dr Robert Kowalczyk:, seksuolog 10% kobiet do 25 roku życia i aż 70 po 45 roku życia przeżywa problem z przyjemnością. Rzadko zdarza się, że cierpią na anorgazmię, czyli fizjologiczny lub medyczny problem z osiągnięciem orgazmu. Zazwyczaj przyczyny należy szukać gdzie indziej.

Rozróżnia się 4 grupy czynników, od których zależy przyjemność:

  • biologiczne: czyli choroby, przyjmowane leki, wady anatomicznme;
  • psychologiczne: wychowanie, oczekiwania, a także oczekiwania mediów czyli np lansowany model związku, modny typ urody itp;
  • relacje partnerskie
  • kulturowe: kulturowa funkcja kobiety, schemat związku, społeczny odbiór seksualności oraz religia.

Kobiety uczą się orgazmu – mówi dr Kowalczyk. – Szacuje się, że najlepszy wiek dla odczuwania płynącej z seksu przyjemności to 30 – 40 lat

Marta Niedźwiecka potwierdza: Często kobiety 40 letnie mają wyższe libido niż 20 latki i większą otwartość na przyjemność. Dojrzałość to m.in świadomość własnego ciała i seksualność plus doświadczenie, a to jest wybuchowa mieszanka.

Drogie Panie – wniosek z powyższego płynie taki. Nieważne, co nam mówią i co o nas piszą; prawda i tak jest w nas, czeka tylko na odkrycie. Z orgazmem jest jak ze szczęściem: trzeba umieć je odczuwać, cieszyć się nim i nie szukać dziury w całym.

Summary
Orgazm kobiety
Title
Orgazm kobiety
Description

Już od kilkudziesięciu lat trwa spór, czy w ogóle istnieje punkt G, czy też jest to tylko polityczny aspekt kobiecego prawa do przyjemności. Do niedawna obowiązująca była teoria Freuda o wyższości orgazmu pochwowego nad łechtaczkowym - mówi seksuolog, dr Agata Loewe

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *