Orgazm łechtaczkowy vs orgazm pochwowy

Orgazm łechtaczkowy

Czy orgazm łechtaczkowy to gorszy rodzaj orgazmu? Zygmunt Freud zdecydował, że orgazm łechtaczkowy będzie się traktowało jako gorszy rodzaj przeżycia erotycznego. I tak się stało. A orgazm, to po prostu orgazm. Prawda?

Dorota Sakowska – body worker

 Czy orgazm łechtaczkowy jest gorszy od pochwowego? Czy są inne rodzaje orgazmów?

Orgazm łechtaczkowy

orgazm
Orgazm jest troche przereklamowany – w seksie nie chodzi tylko o to, żeby bezwarunkowo go osiągnąć. Chodzi tez o bliskość, intymność, empatię.

Niestety, do tej pory pokutuje przekonanie, że orgazm łechtaczkowy to jest coś gorszego. Zawdzięczamy to dziadkowi Freudowi, który właśnie powiedział, że orgazm łechtaczkowy jest orgazmem niedojrzałym i nieprawdziwym. Tym prawdziwym i dojrzałym miał być orgazm pochwowy. Niestety, bardzo mija się to z prawdą.

Każda kobieta może osiągnąć bardzo dużo, różnych orgazmów: łechtaczkowy, pochwowy, maciczny, orgazm całego ciała lub, tak zwany, orgazm strefowy, który powstaje wtedy, gdy nie stymulujemy stref genitalnych.

Tak naprawdę najważniejsza jest przyjemność. Nie jest ważne to, w jaki sposób osiągniemy orgazm, ale bliskość, radość z bycia razem, z możliwości poznawania swoich ciał i dawania sobie przyjemności.

 

Orgazm pochwowy – czy każdy jest do tego zdolny?

Powinnyśmy pamiętać o tym, że około 70 procent kobiet osiąga orgazmy poprzez stymulację łechtaczki.  A tylko 30 procent jest w stanie osiągnąć orgazm podczas stymulacji waginalnej. Najczęściej jest tak, że orgazm podczas stosunku osiągamy wtedy, gdy dodatkowo stymulujemy łechtaczkę.

Możemy do tego użyć dłoni, możemy użyć wibratora. Natomiast warto jest połączyć obie techniki, czyli penetrację ze stymulacją łechtaczki. To da nam dużo większą szansę na osiągnięcie orgazmu!

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *