Orgazm symultaniczny czyli przeżywany wspólnie – jak to zrobić?

Orgazm i jego tajniki. Dziś dalszy ciąg naszego cyklu o szczytowaniu, różnicach w przeżywaniu seksualności przez kobiety i mężczyzn, o fizjologicznych ograniczeniach

Tym razem pytamy specjalistę o to czy osiągnięcie orgazmu w tej chwili jest możliwe, czy można do tego doprowadzić świadomym działaniem. I czy w ogóle warto?

Andrzej Gryżewski – seksuolog, psycholog, psychoterapeuta, edukator seksualny,  www.CBTseksuolog.pl

Jak osiągnąć orgazm w tym samym momencie. czy są na to jakieś sprawdzone metody?

Jak osiągnąć wspólny orgazm? Jest to trudny temat, bo reaktywność seksualna mężczyzn i kobiet jest bardzo różna. Mężczyźni dochodzą do orgazmu dużo szybciej, a kobiety znacznie wolniej. Zatem rzadko się zdarza,  by się dobrze zgrać i mieć orgazm w tym samym czasie.

Orgazm symultaniczny zdarza się epizodycznie 

Hinduska sztuka miłosci wie jak doprowadzić do wspólnego orgazmu
Hindusi od wieków zachęcają, by w życiu seksualnym się nie spieszyć. Uważność, czerpanie satysfakcji, relaks – to ich recepta na wspólnie przeżyty orgazm. Ponieważ są autorami Kamasutyry musimy im uwierzyć

W gabinecie mam tygodniowo kilkudziesięciu pacjentów, z czego może 2% z nich ma wspólny orgazm i to nie zawsze, ale właśnie epizodycznie. Wynika to z tego, że każdy przeżywa swoją seksualność inaczej pod wpływem okoliczności. Na przykład ON ma w poniedziałek bardzo stresujący dzień, a ONA ma akurat wolne, ON będzie bardzo spięty, zestresowany, a ONA z kolei będzie podchodziła do tego seksu rekreacyjnie. Seksualność często nie zgrywa się nie ze względu na naszą złą wolę, ale ze względu na to, że mamy zupełnie inny przebieg dnia czy tygodnia.

Jak to zrobić? Jej orgazm pierwszy 

Dodatkowo seksualność jest odmienna u mężczyzn i u kobiet. Mężczyzna potrafi podniecić się w kilka minut, niektórzy nawet w minutę, a u większości kobiet faza pobudzenia trwa kilkanaście czy kilkadziesiąt minut.  Dlatego my, seksuolodzy rekomendujemy przyjęcie takiej  zasady: jej orgazm pierwszy.  Chodzi o to, żeby mężczyzna na początku zadbał o jej orgazm i wtedy dokonał penetracji lub przyspieszył ruchy frykcyjne, żeby dojść do swojego orgazmu.

Refrakcja i fluktuacja 

U wielu mężczyzn po orgazmie włącza się czas refrakcji – mężczyzna z podniecania na poziomie 90% spada na poziom 0 lub blisko niego i niezależnie od tego co by się później działo, to mężczyzna jest seksem niezainteresowany. Z kolei u wielu kobiet występuje orgazm wielokrotny – kobieta jest podniecona na 90%, dochodzi do 100%, do orgazmu, potrafi z tym podnieceniem zejść na 70% i być w tej fazie, a potem przy ponownych pieszczotach potrafi znowu wejść na 100% i tak sobie fluktuować, czyli przemieszczać się po tych wyższych warstwach podniecenia. Dla wielu mężczyzn jest to niedostępne, bo poziom podniecenia i pożądania zeruje się zupełnie. Dlatego w seksuologii polecamy, aby to jej orgazm był pierwszy.

Orgazm nie lubi presji 

W seksuologii uważamy, że presja na to, żeby przeżywać orgazm razem nie jest dobra. Pamiętajmy, że u Polaków i bardzo wielu innych  narodowości  ten wspólny orgazm zdarza się niezwykle rzadko. W seksuologii przyjęliśmy więc taką postawę:  jeżeli wspólny orgazm się przydarzy to fajnie, a jeżeli nie, to też fajnie.

Slow sex

W co czwartym stosunku można dążyć do tego, żeby orgazm był wspólny, czyli żeby mężczyzna pobudzał równocześnie wiele obszarów erotycznych u kobiety, ale żeby dokonywał tej penetracji w sposób wolny, żeby ruchy frykcyjne miały mniejszą częstotliwość. Wtedy mężczyzna będzie się stopniowo podniecał, a jeżeli jednocześnie będzie pobudzał wiele jej stref erogennych, będzie się z nią całował, pobudzał jej sutki, pośladki, będzie ją dotykał i masował, to wtedy ona bardziej przyspieszy z reakcjami seksualnymi. Natomiast nie ma co się frustrować, że nie ma wspólnego orgazmu, bo on w naturze bardzo rzadko występuje.

Technika 1000 pchnięć

Na przykład hindusi mają  technikę 1000 pchnięć. Uznaliże tych pchnięć czyli ruchów frykcyjnych członka w pochwie nie warto wykonywać tak, jak na filmach pornograficznych – bardzo szybko, jak ruch wiertarki czy tłoka. Warto je wykonywać w sposób powolny, uważny, patrząc partnerce w oczy, dotykając jej. Seks może trwać wtedy kilkanaście lub kilkadziesiąt minut, akcent jest położony nie na bodźce z członka, na dynamikę i intensywność, tylko na bycie w kontakcie, na uważność, na powolne przeżywanie seksualności.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *