Zakochanie na żądanie

Zakochanie na żądanie – są na to zbadane naukowo metody.

Jak się zakochać od pierwszego wejrzenia.

Marta Niedźwiecka – sex coach, www.sex-coach.pl 

Szukam tego jedynego na portalach randkowych – z różnym skutkiem. Ostatnio zadaję sobie pytanie co  z tego, że znajda kogoś, kto mi odpowiada – a co będzie jak się w nim nie zakocham, albo co gorsza, on we mnie. Czy zakochania można się nauczyć, lub kogoś do niego skłonić?

 Test Arona

Metoda doktora Arthura Arona 

Zakochanie na żądanie
Długi i mocny kontakt wzrokowy oraz konkretna, acz szczera rozmowa z nieznajomym to gwarancja błyskawicznego zakochania – tak twierdzi amerykańskiego psychologa z Uniwersytetu Stanu Nowy York. Profesor od lat zajmuje się intymnymi relacjami. Opracował też receptę na bliską przyjaźń.

Podobno można się zakochać na zawołanie – dowodzi tego Test Arona (link umieszczony pod filmem). Psycholog amerykański zrobił badania: zebrał kilkaset par heteroseksualnych , którym kazał sobie zadać 12 pytań w 3 sekwencjach. 12 pytań pani, potem 12 pytań zadaje pan, robią przerwę, potem się zmieniają – i tak trzy razy, a potem patrzą sobie w oczy 4-5 minut.

Podobno – według samego doktora Arona – otrzymaliśmy niezawodną metodę na zakochanie się od pierwszego wejrzenia. 

Jeżeli przestaniemy na chwilę drwić sobie z tej metody, to przekonamy się, że ona wcale nie jest bez sensu.  Skupmy się na tym, jakie mechanizmy zostały uruchomione podczas tego badania.

Po pierwsze: ludzie, którzy wcześniej się nie znali siadają i rozmawiają bardzo szczerze i partnersko. Najpierw On pyta Ją kiedy ostatnio płakała, z czego się najbardziej cieszy, jakie są jej dobre wspomnienia z dzieciństwa; potem Ona pyta Go o o to samo. W rezultacie spotykają się w przestrzeni szczerości, która rzadko da się osiągnąć na pierwszych randkach.  Bo przecież na pierwszych randkach zazwyczaj się puszymy i udajemy kogoś, kim nie jesteśmy.

Jak już pozadajemy te pytania, i poprzez 36 pytań poznamy tę drugą osobę całkiem nieźle, czasami lepiej niż naszych dobrych znajomych, o których nie wiemy  czy śpiewają pod prysznicem,ani czy mam przytulała ich wystarczająco często – to patrzymy sobie głęboko w oczy przez kilka minut. I co wtedy się dzieje?

Chemia między ludźmi

Wydziela się oto oksytocyna, czyli hormon przywiązania.  Jak patrzymy na siebie długo, to część naszego mózgu i naszego układu hormonalnego dostaje informację o bliskości. Oksytocyna – hormon bliskości zaczyna współpracować ze stanem naszego ciała. I jest nam wtedy emocjonalnie ( i hormonalnie) bliżej do drugiego człowieka. Od tego momentu wystarczy nam kilka razy dobry seks i lądujemy w stanie głębokiego zakochania.

Dwie połówki jabłka

Czy można to robić na zawołanie? Nie wiem. Prawdopodobnie dwie osoby musiałyby chcieć tego samego, musiałyby chcieć być ze sobą tak otwarcie i blisko jak pomagają być te pytania. Musiałyby chcieć wejść w stan zakochania.

Mamy jednak metodę, którą możemy stosować wobec nowych partnerów, ale możemy ją też stosować wobec stałych partnerów. Jeśli czujemy, że temperatura związku spada, albo po jakimś poważnym kryzysie chcielibyśmy się znów zakochać w osobie, którą darzymy szacunkiem i miłością, ale brakuje nam tego “czegoś” – namiętności, temperatury, motyli w brzuchu. Wtedy – sami dla siebie – możemy przechodzić tą drogę pełną bliskości, miłości i oksytocyny, by poczuć się na nowo zakochanymi.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *