Osoby transpłciowe – odrzucenie, samotność, samobójstwo

 Milo Mazurkiewicz 6 maja 2019 roku popełniła samobójstwo.  Wolontariuszka poznańskiej grupy Stonewall skoczyła  do wody z mostu Łazienkowskiego w Warszawie, jej ciało odnaleziono po dziesięciu dniach. 23-letnia Milo była osobą transpłciową

Mam dość tego, że jestem traktowana jak gówno. Mam dość ludzi (psychologów, lekarzy, terapeutów) mówiących mi, że nie mogę być tym, kim jestem, bo wyglądam w nieodpowiedni sposób. Traktujących mnie, jakbym to wszystko wymyśliła i potrzebowała papierów, aby to udowodnić. Przywiązujących większą wagę do tego, jak wyglądam, niż do tego, jak się czuję – napisała Milo w ostatnim przed skokiem wpisie na facebooku. Zastanawiamy się na czym polega problem osób transpłciowych i jak im pomóc, by poczuli się częścią społeczeństwa, oraz nad tym dlaczego to społeczeństwo często ich odrzuca

Dominik Haak – psycholog, www.dominikhaak.pl

Milo Mazurkiewicz - samobójstwa osób transpłciowych
Gdy kilkadziesiąt osób spotkało się w na moście Łazienkowskim, by uczcić pamięć Milo, osoby transpłciowej zostali zaatakowani przez grupę mężczyzn i przegonieni. Dlaczego transpłciowość budzi takie przerażenie?Czy nie jest prywatną sprawą każdego kim chce być? 

Osoby transpłciowe do pewnego momentu życia funkcjonują społeczne z imieniem, które przynajmniej w polski warunkach językowych, nie odpowiada ich tożsamości płciowej. Pełna ekspresja płciowa jest możliwa wtedy, kiedy imię takie będzie tożsame z poczuciem danej osoby. W szkole i w domu nastoletnie osoby trans zmagają się często z tzw. misgenderingiem (traktowaniem niezgodnym z płcią), nieważne zamierzonym, czy nie. Wybranie sobie nowego imienia i zaprzestanie posługiwania się starym bywa krokiem przełomowym dla osób transpłciowych. Trudności pojawiają się, gdy otoczenia, a w tym rodzice nie zamierzają się przestawić na właściwe końcówki. O tym, jakie jest istotne traktuje ten artykuł.

Ryzyko samobójstwa w populacji młodocianych osób transpłciowych

Na podstawie wniosków z badań NTDS (National Transgender Discrimination Survey) z 2012 roku i Williams Institute z 2014 roku, zakłada się, że ok. 41% osób transseksualnych próbowało popełnić samobójstwo w historii swojego życia. Jest to spora część tej społeczności, udział osób z doświadczeniem próby samobójczej jest w tej grupie istotnie większy, niż wśród osób cispłciowych (u których występuje zgodność między tożsamością płciową, a płcią przypisaną przy narodzinach).

Ponad połowa transpłciowych nastolatków podjęła próby samobójcze 

Nowsze badania z 2018 roku przeprowadzone przez American Academy of Pediatrics (Amerykańską Akademię Pediatrów) dowodzą, że ponad połowa (50,8%) transpłciowych nastolatek i nastolatków próbowała odebrać sobie życie. Szczegółowa analiza wyników umożliwia wyszczególnienie grup osób transpłciowych szczególnie narażonych na tendencje samobójcze- są to transseksualne kobiety i osoby niebinarne.

Odrzucenie przez rodzinę boli najmocniej 

Amerykańska Fundacja Zapobiegania Samobójstwom donosi, że ryzyko popełnienia samobójstwa jest najsilniej związane ze stosunkiem rodziny do osoby transpłciowej. W przypadku osób, które zostały z powodu swojej tożsamości odrzucone, wskaźnik samobójstw wynosi aż 58%. Przeciwnie sytuacja wygląda u osób, które od rodziny otrzymały wsparcie i akceptację, tam wskaźnik samobójstw wyniósł zaledwie 4%.

Czynniki społeczno-kulturowe powodujące wysoki wskaźnik ryzyka samobójstw wśród osób niecispłciowych

Transpłciowość bywa bardzo często mylnie nazywana zaburzeniem psychicznym/seksualnym, a jako argumentu na poparcie tej tezy używa się powszechności myśli i tendencji samobójczych w populacji osób niecispłciowych.

Chcę podkreślić, że zjawisko to jest silnie związane ze społecznym odrzuceniem, jakiego doznają osoby nonkonformistyczne płciowo, niebinarne i transseksualne. To, że u osób trans rozpoznaje się często depresję i zaburzenia lękowe nie świadczy o patologii związanej z transpłciowością, lecz jest dowodem na społeczne uwarunkowanie stresu mniejszościowego i jego wpływu na zdrowie psychiczne.

Co to jest transfobia?

Transfobia czy transuprzedzenia obejmują zestaw emocjonalnych, poznawczych i behawioralnych komponentów odnoszących się do transpłciowości. Może przybierać formy mikroagresji, dyskryminacji w obrębie rynku pracy i dostępu do służby zdrowia, ale i też instytucjonalnej przemocy skierowanej wobec osób, których wygląd i tożsamość płciowa odbiegają od społecznych standardów dotyczących konstruktu płci. Niestety wielokrotnie dochodzi do uwewnętrznienia tych uprzedzeń, co osoba przeżywa, jako formę agresji przeciwko sobie – t.zw. zinternalizowanej transfobii.

Osoby transpłciowe nie są chore ani zaburzone 

Niezgodność między tożsamością płciową a płcią metrykalną według najnowszego rozporządzenia Światowej Organizacji Zdrowia (ICD-11) nie jest już uznawana za chorobę. Na dotarcie tych zmian na grunt polski należy jeszcze poczekać, ale jest to ważny znak dla osób zajmujących się zdrowiem psychicznym, w jakim kierunku będą zmierzały standardy wsparcia dla osób niecispłciowych. Jak zaznacza WHO : Problemy psychiczne, z którymi się borykają osoby transpłciowe, wynikają z braku społecznej akceptacji, a nie wewnętrznego rozdarcia związanego z odczuwaną tożsamością płciową.

Rodzice wspierający swoje transpłciowe dzieci minimalizują ryzyko ich samobójstwa

Jak donosi pismo Journal of Adolescent Health, ryzyko samobójstwa u transpłciowych dzieci zmniejsza się aż o 65%, kiedy zwraca się do nich preferowanymi imionami. Za takie imiona uznaję te, które są zgodne z tożsamością płciową zainteresowanych. Warto podkreślić, że wymaganie od osób transpłciowych okazania dokumentów potwierdzających ich płeć metrykalną, przed zwróceniem się we właściwym rodzaju – jest formą transfobii i nie ma żadnego uzasadnienia.

Wybrane imię ma zasadnicze znaczenie 

Stephen T. Russel badacz zajmujący się rozwojem osób nastoletnich, wysnuł taki wniosek na podstawie danych zebranych od ponad 120 transpłciowych i nonkonformistycznych płciowo osób.

W porównaniu z grupą, w której osoby nie mogły posługiwać się swoimi wybranymi imionami te, które mogły to robić charakteryzowały się aż o 71% mniejszą ilością objawów depresyjnych i przede wszystkim o 35% mniejszą ilością myśli samobójczych i w 65% mniejszą liczbą prób samobójczych. Wniosek z tych badań jest więc oczywisty, używanie właściwych form językowych wobec osób transpłciowych ma pozytywny wpływ na ich zdrowie psychiczne.

Akceptacja zaczyna się od języka 

Z mojej praktyki klinicznej wynika, że prośba do rodziców, aby zaprzestali używania starego imienia (deadname) i złych końcówek, to główny cel wizyt dzieci transpłciowych i ich rodziców w gabinecie psychologicznym. Używanie form gramatycznych tożsamych z daną płcią  jest często początkiem emancypowania własnej transpłciwości i od tego procesu rozpoczyna się społeczne funkcjonowanie, jako osoba danej płci. Nie należy jednak pospieszać, ani karcić osób, które z różnych przyczyn mogą nie być gotowe na to, aby wraz z odkryciem swojej tożsamości natychmiastowo przestawić się na alternatywne wersje gramatyczne. Temat ten dotyczy szczególnie osób starszych, które przez większą część życia używały błędnych końcówek do opisu samych siebie, więc podjęcie zmiany w tym zakresie wymaga u nich czasu.

Szacunek przede wszystkim 

Największym wsparciem, które rodzice mogą ofiarować transpłciowemu dziecku jest akceptacja i szacunek. Wielu rodziców, z którymi współpracuję, szukają odpowiedzi na pytania odnośnie genezy transpłciowości, rozważają kwestie terapii hormonalnej i korekty płci, co w początkowej fazie coming-out oddala ich od zrozumienia swojego dziecka. Kluczem do tego jest właśnie odpowiednia forma zwracania się, która może zdziałać naprawdę wiele, aby dziecko czuło się kochane i bezpieczne we własnej rodzinie.

Wsparcie psychologiczne a odpowiedni język

Bardzo istotne jest, aby osoby świadczące usługi z zakresu zdrowia psychicznego, były świadome problemów dotykających osoby niecispłciowe, między innymi transseksualne i niebinarne. Warto zacząć od dowiedzenia się do osoby, w jakiej formie powinniśmy/powinnyśmy się do niej zwracać. Budowanie bezpiecznej i akceptującej atmosfery tworzy podstawy do nawiązania relacji i udzielenia fachowej pomocy.

Język włączający i język wykluczenia – jak działa?

Język inkluzywny, a więc taki, który nie wyklucza, tylko włącza grupy defaworyzowane społeczne – jest odpowiednią formą komunikacji w pracy z osobami należącymi do grup mniejszościowych. W przypadku osób transseksualnych i niebinarnych, warto zadbać też o formy neutralne płciowo, gdy osoba nie decyduje się na konkretną tożsamość, lub nie mamy pewności, co do tego, jak ją/jego określić.

W tej kwestii powołuję się na stanowisko Polskiego Towarzystwa Seksuologicznego, które apeluje o poszanowanie drugiej osoby poprzez :  zwracanie się do niej zgodnie z przeżywaną tożsamością, w tym tożsamością płciową. Dotyczy to między innymi przyjętej przez daną osobę formy imienia, form rodzajowych wypowiadanych wobec niej zdań, a także zwracania się do niej zwrotami typowymi wobec płci, w której psychologicznie funkcjonuje

Summary
Osoby transpłciowe - odrzucenie, samotność, samobójstwo
Article Name
Osoby transpłciowe - odrzucenie, samotność, samobójstwo
Description
National Transgender Discrimination Survey i Williams Institute szeroko zakrojonymi badaniami dowiodły, że ok. 41% osób transseksualnych próbowało popełnić samobójstwo w historii swojego życia. Jest to spora część tej społeczności, udział osób z doświadczeniem próby samobójczej jest w tej grupie istotnie większy, niż wśród osób cispłciowych czyli o u tych, u których występuje zgodność między tożsamością płciową, a płcią przypisaną przy narodzinach).
Author
Publisher Name
Portal Zdrowia seksualnego
Publisher Logo

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *