Seksting, który staje się przemocą – zdjęcia, których nie chcę

Seksting – zdjęcia intymnych części ciała jako dowód zainteresowania. To nowe zjawisko w wirtualnym świecie

Zakłada się, że dwie trzecie nastolatek spotkało się w Internecie z wymuszaniem przesłania chłopcom nagich zdjęć. Czasem wymuszaniu towarzyszy groźba. Jeśli wymusza partner często ucieka się do manipulacji emocjonalnej.  Działania prewencyjne skupiają się na tym, aby wzmacniać asertywność dziewcząt i uczyć je stawiania granic. Warto pochylić się również nad chłopcami i mężczyznami, aby edukować ich na temat granic i wolności seksualnej.

Dominik Haak – psycholog, www.dominikhaak.pl

Seksting – czym jest? 

Wysyłanie erotycznych zdjęć, flirtowanie przez komunikatory, cyberseks i sprośne rozmowy telefoniczne to aktywności, które mieszczą się w ramach pojęcia seksting. Seksting sam w sobie może być elementem budowania intymności między osobami i może być uznawany za grę wstępną. W ten sposób rozumie się go jednak jedynie wtedy, kiedy odbywa się za zgodą wszystkich uczestniczących w nim osób. Oczywiście,  przy założeniu, że żadna z tych osób nie jest dzieckiem – kiedy dorosły prowadzi tego typu konwersację, czy wymianę zdjęć z dzieckiem- mówimy o groomingu.

Przemoc przez telefon

Seksting, Dick Pics - niechciane zdjęcia
Ponad 53 procent kobiet dekalaruje, że było adresatkami zdjęcia z nagimi szczególami mężczyzny. Większość twierdzi, że nie miały absolutnie ochoty dostać takiego zdjęcia. Czy to moda, czy fałszywe przekonanie, że wszystko co w telefonie to niewinna zabawa? 

 Seksting bez zgody drugiej osoby jest po prostu formą przemocy seksualnej. Wraz z rozwojem technologii, dostępem do szybkiego Internetu i aparatów w każdym telefonie komórkowym, możliwości molestowania seksualnego za pomocą multimediów mnoży się. Badanie przeprowadzone przez socjolożkę Sarę Thomas z Northwestern University wykazało, że mniej niż 8% dziewcząt dzieliło się nagimi zdjęciami z własnej woli. Pozostała reszta wysyłała chłopcom swoje intymne zdjęcia z potrzeby uznania, akceptacji, lęku przed odrzuceniem oraz w celu uniknięcia ewentualnej awantury.

Dick Pics

Popularnym zjawiskiem związanym z randkowaniem w sieci (głównie osób heteroseksualnych, ale nie tylko) są niechciane zdjęcia męskich członków, które w dużych ilościach kobiety odbierają na portalach i aplikacjach randkowych . Przesyłanie drugiej osobie zdjęcia swojego penisa wypełnia znamiona molestowania seksualnego – jeżeli wcześniej nie nastąpiło upewnienie się o zgodę na otrzymanie takiej wiadomości przez drugą stronę.

W 2017 roku opiniotwórczy portal YouGov przeprowadził internetowe badanie poruszające temat wysyłania i odbierania nagich zdjęć od innych osób. Ankietę wypełniło ponad dwa tysiące osób różnej  płci. Wyniki wskazują na przeważającą liczbę kobiet, które w swoim życiu dostały zdjęcia penisów od mężczyzn (było to aż 53% kobiet w wieku 18-34). Wraz z wiekiem spada szansa na otrzymanie dick pic, do 8% u kobiet w wieku 55+.

Zaskakujące wnioski można wysnuć analizując odpowiedzi mężczyzn. Tylko 27% mężczyzn (millenialsów- od 18 do 38 lat), przyznało, że kiedykolwiek wysłało komukolwiek zdjęcie swojego członka. Co ciekawe, aż 20% przebadanych mężczyzn zaznaczyło, że nie odpowie na to pytanie, a 3% nie pamiętało, czy w ogóle takie obrazy kiedykolwiek przesłało…Prawie jeden na pięciu przebadanych mężczyzn (24%) przyznaje, że przesłał zdjęcia swojego penisa bez zgody drugiej osoby.Z kolei 34% mężczyzn deklaruje, że przesłało zdjęcie swoich genitaliów po wyraźnej prośbie. Tymczasem prawie 60% kobiet zaznaczyło, że otrzymało zdjęcia męskich członków, podczas gdy wcale o nie nie prosiły.

W danych występuje, więc pewna rozbieżność, którą można przeanalizować na podstawie kulturowych ról płciowych i nierówności między kobietami a mężczyznami. Uczestniczki i uczestników badania poproszono o opisanie swoich reakcji na otrzymane zdjęcia penisów. Większość kobiet wybrała słowa: obrzydliwe, głupie, zasmucające. Tymczasem mężczyźni zapytani o (prawdopodobne) reakcje kobiet, które dostały od nich zdjęcia genitaliów, uznali, że około 32% kobiet odebrało je jako seksowne.

Edukacja równościowa i prewencja cyberprzemocy seksualnej

Jak najwcześniej  należy wpajać dziewczętom, że żadna osoba, nawet chłopak/dziewczyna nie może wymagać od nich przesłania swoich nagich zdjęć. Wielu chłopców używa argumentu relacyjnego, kiedy domaga się tego typu aktywności, jednakże w każdym zdrowym związku wszystkie osoby mają pełną autonomię i wolność w dokonywaniu wyborów. Należy uczyć, że relacja, w której osoba pod groźbą rozstania, czy wyśmiania jest zmuszana do robienia sobie nagich zdjęć- jest toksyczna, przemocowa i dużo w niej manipulacji. Niekiedy chłopcy używają argumentu; każdy chłopak w klasie ma nagie zdjęcia swojej dziewczyny,  aby przekonać drugą osobę do swoich racji, jednakże argument powszechności nie oznacza automatycznie, że takie działanie jest dobre, jeżeli dziewczyna się na nie nie zgadza.

Prawo do prywatności 

Chcę podkreślić, że przesyłanie intymnych zdjęć osobom trzecim i rozpowszechnianie takich treści (również nagrań, tzw. seks-taśm) jest nielegalne. Zanim wyśle się (nawet bliskiej osobie) tego typu plik, należy rozważyć istniejące ryzyko związane z wypuszczeniem tej treści w Sieci. Zaznaczam, że w żadnym razie winy za rozpowszechnienie treści pornograficznej nie ponosi ofiara tego przestępstwa, winien jest zawsze tylko sprawca. Warto natomiast uczyć dziewczęta tego, że mają prawo odmówić i mogą to robić bez usprawiedliwiania się, a każde próby wywołania poczucia winy ze strony chłopca są formą manipulacji.

Jak być mężczyzną ? 

Punkt ciężkości powinno się przenieść również na chłopców i proces socjalizacji do roli męskiej. Tej grupie powinno zwracać się uwagę na niestosowność tego typu propozycji i podkreślać brak zgody na przemoc seksualną w postaci wymuszania wysyłania nagich zdjęć i przesyłania swoich bez zgody drugiej osoby. Młodym ludziom potrzebne jest poczucie odpowiedzialności i wolności w realizacji swojej seksualności, ale zarówno chłopcom, jak i dziewczynkom dostępna powinna być wiedza o tym, jak odmawiać, gdzie zgłaszać i jak reagować na przemoc seksualną w dobie Internetu i telefonii komórkowej.

 

Summary
Seksting - nowa forma przemocy seksualnej. Zdjęcia, których nie chcę
Article Name
Seksting - nowa forma przemocy seksualnej. Zdjęcia, których nie chcę
Description
Dwie trzecie nastolatek spotkało się w Internecie z wymuszaniem przesłania chłopcom nagich zdjęć. Czasem wymuszaniu towarzyszy groźba. Seksting - bo tak się nazywa to zjawisko to nowa forma przemocy seksualnej. Jak jej zapobiegać pisze psycholog Dominik Haak.
Author
Publisher Name
Portal Zdrowia Seksualnego
Publisher Logo

Komentarze

  1. Leszek o 23:26

    Powody do okrzyków zgrozy, zgorszenia i protestu dzielą się z grubsza na 2 kategorie:
    (1) sensowne i wystarczające;
    (2) dęte, potrzebne głównie po to, żeby sobie pokrzyczeć, ewentualnie wypracować sobie image “bojownika/bojowniczki” o szczęście ludzkości.
    Nie twierdzę, że to fajnie dostać zdjęcie gołego fiuta od nieznajomego faceta. Ale może nie trzeba mu zabierać komórki ani obcitać fajfusa, tylko nad jego ogólną kulturą i wiedzą popracować, m.in uświadomić go, że wrażliwość erotyczna na oddziaływanie różnych zmysłów jest inna u pań i panów etc.
    I jest jeszcze druga strona medalu. To jest element dzielenia przestrzeni, po której panowie mają prawo się poruszać, na coraz mniejsze kratki, aż po kompletne sterroryzowanie. Dorzucanie do pieca, żeby na tym ogniu ugotować swoją własną zupke.
    W autobusie facet ma trzymać kolana ciasno ściśnięte razem, nieważne, że ma jaja, bo inaczej uprawia manspreading. Facet może powiedzieć koledze, że nie ma racji, a nawet, że jest głupi. Ale nie koleżance, bo to już mansplaining. Etc. etc.
    Ale jak baba założy dekolt, przez który widać kolana, a od spodu to już może przemilczę, to takie jej zbójeckie prawo, i mało ją obchodzi, czy akurat mam ochotę zaglądać tą drogą do jej frapującego wnętrza.
    A weźcie, drogie Panie, i się odpierdolcie, bo wam coś jeszcze powiem, albo i zdjęcie gołego kutasa wyślę. W kompletnym zwisie, bo fotografując, będę myślał o feministce.

    1. admin o 10:58

      Epatowanie gołą piersią w autobusie jest jednak chyba okolicznością
      nieco mniej obciążającą niż wymuszani na kimś przesyłania nagich zdjęć? Uważamy tez, że damski dekolt jest nieco mniej wyzywający niż goły siusiak na ekranie telefonu….

    2. Gligu o 15:29

      Jak jesteś sam w autobusie to możesz się nawet położyć. Jak ktoś siedzi obok ciebie to masz nie zajmować więcej miejsca niż to koniecznie i fakt że jest ci niewygodnie ma naprawdę małe znaczenie. Jeśli naprawdę uważasz to za opresję to chyba za mocno cię rodzice rozpieszczali

  2. Aneta o 11:12

    Tekst trafiony! Powinien trafić do każdego współczesnego (nie tylko) nastolatka!

    Spotykając się z dzisiejszą młodzieżą aż strach, że oni nie widzą w tym nic złego. Przeprowadzając ostatnio w swojej placówce lekcje na temat sekstingu: czym jest i jakie są konsekwencje usłyszałam, że to przecież nic złego, skoro „laski są ładne to dlaczego nie wysyłać kumplom fotek aby się NIĄ pochwalić?!”. Zastanawiam się gdzie jest granica intymności w relacji a gdzie już jej przekroczenie? Czy rzeczywiście nasze społeczeństwo nie ma poczucia odpowiedzialności za swoje czyny oraz przekonania, że są jakieś „granice”, które niekoniecznie muszą wychodzić poza parę?
    Powyższy tekst wart wydrukowania w formie ulotek i rozdawania na każdym kroku!

    Osobiście dziękuje, że specjaliści dostrzegają problem/zjawisko jakim jest sexting.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *