Kurzajki a wirus HPV

Kurzajki a rak szyjki macicy.  Kłykciny kończyste to zagrożenie dla płodu.

To co laicy nazywają kurzajką, dla dermatologa jest kłykciną kończystą, brodawczakiem ludzkim lub  innym objawem wirusa HPV.  Nie należy wpadać w panikę, ale bagatelizować też nie. Wirus HPV ma odmiany onkogenne, które mogą skutkować nowotworami szyjki macicy.

dr Jowita Dejewska – Specjalista w dziedzinie dermatologii, wenerologii i medycyny estetycznej.   DERMADERMIS Gabinet Dermatologii i Medycyny Estetycznej Jowita Dejewska, ul. Jakubowska 22/1, Warszawa, Saska Kępa.  Tel: 695 333 695. 

Czy to prawda, że kurzajki są objawem wirusa HPV? Jak rozpoznać wirus HPV? Jak go leczyć? Jak mu zapobiegać? Czy jest bardzo zakaźny?

Wirus brodawczaka ludzkiego

HPV to jest wirus brodawczaka ludzkiego. Bardzo powszechny wirus, który pacjentom jest znany w postaci brodawek zwykłych czyli tzw. kurzajek, ale ma też odmianę płciową. W tych miejscach na narządach płciowych, w okolicach odbytu , warg sromowych czy napletkach nazywany jest kłykcinami kończystymi. Ten wirus bardzo lubi miejsca ciepłe, wilgotne, narażone na urazy. A więc wszystkie błony śluzowe wymienionych narządów płciowych są jak najbardziej narażone na zakażenia.  Na pewno młody wiek inicjacji seksualnej, częste zmiany partnerów, drobne urazy, czy stany zapalne sprzyjają zakażeniu.

Choroba przenoszona drogą płciową

Jest to wirus, którym można się zarazić drogą kontaktów seksualnych, ale również – rzadziej – za pomocą przedmiotów czy dotyku.  Wirus ten wykluwa się od 3 do 6 miesięcy od zakażenia i początkowo pojawiają się nam cieliste gródki o szorstkiej powierzchni , która ze względu na rogowacenie może się wydawać biała. Wirus ma tendencję do autozakażania, czyli w okolicy pierwszej zmiany pojawia się druga, trzecia, czwarta. Często lubią się one też zlewać tworząc bardziej kalafiorowate twory i przeważnie nie dają dolegliwości jako takich. Natomiast ze względu na tą swoją szorstką, brodawkowatą powierzchnię bardzo często nadkażają się i bakterie mogą wytwarzać nawet nieprzyjemną woń, wywoływać stany zapalne, podrażnienia. 

HPV, brodawki płciowe
To co my, Polacy bierzemy za kurzajkę dermatolodzy i ginekolodzy nazywają kłykciną kończystą. Jest to widoczny objaw zakażenia wirusem HPV. Wirus jest bardzo zakaźny, może być zagrożeniem dla płodu.

 

Zagrożenie dla płodu

Są to wirusy, które również mogą być przekazywane okołoporodowo poprzez łożysko. Jeżeli mamy do czynienia z kobietą, która ma kłykciny kończyste, wtedy często jest zalecane cesarskie cięcie, żeby nie narażać dziecka na jakieś zmiany w okolicach krtani i górnych dróg oddechowych. Jeśli chodzi o metody leczenia, to staramy się w jakiś sposób zniszczyć te zmiany. Jest to albo krioterapia – czyli niskie temperatury, albo łyżeczkowanie, chirurgiczne usuwanie; mogą to być także rozmaite preparaty. Część z nich stosowana jest w gabinetach dermatologicznych, albo zalecane do stosowania w domu. Jest taki krem, który wzmaga odporność organizmu i powodując lekki stan zapalny – powoduje, że niszczone są nie tylko te brodawki które widzimy, ale również te które jeszcze są w fazie tworzenia.

Kurzajki a rak szyjki macicy

Jest to wirus powszechny i bardzo łatwo się nim zaraża, a więc antykoncepcja, stosowanie prezerwatyw jest tutaj jak najbardziej zalecane. Może się przydarzyć, że mamy nadkażenie wirusem, jesteśmy zakaźni, a nie ma obecnych żadnych zmian. W tym wirusie najgorsze jest to, że nie zarażamy się często jedną odmianą, tylko możemy się zarazić odmianami onkogennymi, które sprzyjają w powstawaniu nowotworów. Na szczęście wymyślono już szczepionkę. Jest ona dostępna również w Polsce. Można się szczepić na te najbardziej – statystycznie częste wirusy onkogenne. Idealnie jest się szczepić przed rozpoczęciem życia płciowego.

Dziewczynki mniej więcej w wieku 9 – 10 lat są szczepione na świecie, natomiast również w wieku dorosłym warto pomyśleć o tej szczepionce.

Rytm szczepienia jest mniej więcej taki jak przy szczepionce przeciwko wirusowemu zapaleniu wątroby typu B. I zajmują się tym najczęściej ginekolodzy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *