Mrożenie zarodków. Śmierć zarodków a naturalne poronienia

Mrożenie zarodków to w debacie publicznej najbardziej kontrowersyjna część procedury in vitro

Kontrowersje biorą się głównie z braku wiedzy laików. Zwykłemu człowiekowi trudno ogarnąć rozumem sytuację, w której komórka mrożona jest w ciekłym azocie.

Wszystkie zarodki, które powstały w procedurze zapłodnienia pozaustrojowego, a nie zostały przeniesione do jamy macicy, muszą zostać zamrożone.

Mrożenie zarodków a szansa na ciążę

Mrożenie zarodków w ciekłym azocie zatrzymuje ich metabolizm
Azot w postaci gazowej stanowi  80 % objętości powietrza, jest więc najpowszechniej dostępnym pierwiastkiem. POnad 13o lat temu azot  został po raz pierwszy skroplony – jego właściwości odkryli  Karol Olszewski I Zygmunt Wróblewski. Dziś ciekła forma azotu wykorzystywana jest w kriogenice. Azot wre w temperaturze -195,8 stopni C. i przechowuje się go w  pojemnikach zwanych naczyniami Dewara.  Ciekły azot jest substancją bezbarwną, bezwonną i pozbawioną smaku, nie wchodzi w reakcje z innymi substancjami, nie ulega spalaniu. Dlatego właśnie wykorzystuje się go do długotrwałego przechowywania materiału biologicznego.  Azot umożliwia szybkie zamrożenie amorficzne czyli nie zmieniające właściwości mrożonego obiektu. 

Sam proces zamrożenia zarodków jest taką formą przechowywania ich przez wiele miesięcy lub lat i jednocześnie nie wpływania na ich jakość. Inaczej rzecz ujmując -szanse na ciążę po rozmrożeniu zarodka są proporcjonalne do  jakości tego zarodka przed procesem mrożenia.  Sam proces  zamrożenia i rozmrożenia nie ma związku. z szansą na ciążę. Dzięki mrożeniu zarodków możliwa jest sytuacja, w której  dana para po przejściu jednego tylko programu zapłodnienia pozaustrojowego skompletuje pełną rodzinę i z tego programu  urodzi się troje dzieci. Pierwsze dziecko może przyjść na świat po t.zw. transferze świeżym czyli w cyklu leczenia, a dwoje kolejnych po kolejnych transferach zamrożonych i rozmrożonych zarodków.

Mrożenie zarodków – na czym polega?

Sam proces mrożenia polega na umieszczeniu zarodków w ciekłym azocie, konkretnie w oparach ciekłego azotu w temperaturze -196 stopni Celsjusza. Tak niska temperatura zatrzymuje wszystkie procesy metaboliczne w komórkach. Jest to pewnego rodzaju hibernacja. W momencie rozmrażania zarodków te procesy metaboliczne komórek reaktywują się. Rozmrożony zarodek zaczyna się dzielić, rozwijać i po transferze rozmrożonych zarodków rodzą się zdrowe, prawidłowo rozwijające się dzieci.

Szanse na ciążę w cyklu naturalnym – życie komórki jajowej

Musimy pamiętać o tym, że człowiek jako gatunek nie jest doskonały pod względem rozrodu. Spójrzmy na  naturalną płodność: gdy weźmiemy dwoje młodych płodnych ludzi, u których nie stwierdza się żadnych problemów z poczęciem dziecka, to i tak ich szansa w jednym cyklu na zajście w ciążę wynosi 20%. Wynika to przede wszystkim z jakości komórek jajowych kobiety. Kobieta rodzi się z  określoną pulą tych komórek, które powstają w jej życiu płodowym, a potem przez całe swoje życie już je tylko traci i one starzeją się wraz z nią. Tak więc zupełnie inną jakość ma komórka jajowa kobiety dwudziestoletniej, a inną kobiety trzydziestopięcioletniej. Im kobieta jest starsza, tym mniejszy jest odsetek komórek prawidłowych genetycznie czyli dających szanse na zdrową ciążę. Zdrowa ciąża to taka, która się rozwinie, będzie trwała 9 miesięcy i doprowadzi do urodzenia żywego dziecka.

Śmierć zarodków a poronienia naturalne

W zależności od tego jakie  zaburzenia występują w komórkach jajowych, ciąża jest się w stanie rozwijać do różnie długiego momentu. Są  zaburzenia, które pozwolą na powstanie zarodka, jego zaimplantowanie się tak że lekarz będzie mógł klinicznie stwierdzić ciążę i potwierdzić ją w obrazie  USG, a potem dochodzi do poronienia. Są też takie sytuacje kiedy dochodzi do zapłodnienia, powstaje zarodek, ale po kilku dniach obumiera. Bywa, że zarodek nie zdąży się zaimplantować, albo zrobi to na krótko i wówczas wydzieli się hormon ciążowy, który da pozytywny wynik testu ciążowego, jednakże po kilku dniach nastąpi krwawienie. A gdyby tego testu ciążowego nie było, to kobieta  potraktowałaby krwawienie jako opóźnioną miesiączkę. Niestety,  tych nieprawidłowych zapłodnień, które wcześniej czy później kończą się zatrzymaniem rozwoju zarodka jest dużo więcej niż tych zapłodnionych komórek jajowych, które się rozwiną, dadzą ciążę i zdrowe dziecko.

Proces naturalny a zapłodnienie pozaustrojowe

W procesie naturalnym, bez wspomagania rozrodu, często nie jesteśmy w stanie wychwycić tych momentów kiedy do zapłodnienia dochodzi, ale de facto nie dochodzi do ciąży. Natomiast w przypadku zapłodnienia pozaustrojowego mamy możliwość zaobserwowania całego procesu  w laboratorium. To co tam widzimy, czyli zarodki zatrzymujące się na poszczególnych etapach rozwoju, jest po prostu odzwierciedleniem tego co dzieje się w organizmie kobiety w warunkach naturalnych i jest związane z jakością komórek jajowych kobiety.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *