Pozycja “na łyżeczki” – ćwiczenie bliskości

Pozycja “na łyżeczki” – ćwiczenie bliskości

Pozycja zalecana przez seksuologów i trenerów seksualnych, by odbudować bliskość. Spośród wielu pozycji seksualnych są takie, które trenerzy seksualni i terapeuci polecają szczególnie. Pozycja na łyżeczki jest jedną z nich.

Karo Akabal – trenerka seksualna

Bardzo lubimy seks, ale mam ostatnio wrażenie, że po wielu latach małżeństwa nie chce już nam się wysilać. Owszem, kochamy się, ale szybko i krótko. Co Pani Karo mogłaby nam doradzić?

Rutyna nie musi zabijać namiętności.

Pary, które zdecydowały się zadbać o jakość swojego życia seksualnego najczęściej przychodzą do mnie z tematem braku miejsca na życie seksualne, na namiętność i na intymność, powodowanym codziennymi obowiązkami, zajęciami, pracą, rodziną. Szukają odpowiedzi jak na nowo rozniecić ogień w sypialni.

Pozycja dla par w kryzysie
Okres ciąży i pierwsze miesiące niemowlęcia  w domu jest ciężkim czasem dla pary. Gdy opieka nad maluchem wyjdzie z fazy zarządzania kryzysem można pomyśleć o intymności. Powrót do bliskości może wymagać czasu – w psychice, ciele i hormonach kobiety ciąża wiele zmieniła.

Gra wstępna zaczyna się przy śniadaniu.

Proponuję im wtedy wprowadzić bliskość, seksualną intymność w inne sfery ich życia, także w ciągu dnia. Jednym z ćwiczeń jest tzw. „łyżeczka”. Znamy tą pozycję, wiele par w ten sposób zasypia. Ciekawym rozwiązaniem jest wykorzystanie tej pozycji jako taką własną, prywatną medytację miłości. Pozycja wygląda w ten sposób, że partnerzy kładą się na prawym boku i jeden z nich – w zależności od tego, kto bardziej potrzebuje takiego energetycznego wsparcia – układa się z przodu. Druga osoba, kobieta lub mężczyzna obejmuje tę pierwszą ramieniem. Leżąc w ten sposób oddychają głęboko czując własne ciało, czując się energetycznie. Ważne jest, aby nie zasypiać w tej pozycji, tylko połączyć się bez słów, połączyć swoje oddechy, połączyć swoje bicie serca, poczuć jak ciała nawzajem rozgrzewają się.

Bliskość to cierpliwość

Proponuję, żeby na początku pary spędzały w tej pozycji trochę czasu każdego ranka i każdego wieczora. Leżenie w tej pozycji może sprawić, że będziemy mieć ochotę na seks, ponieważ zaczynamy się rozgrzewać, serce zaczyna nam mocniej bić, zaczynamy czuć błogość w sercu, która często powoduje, że mamy ochotę na miłość.

Z tej pozycji możemy zacząć się kochać, ale to nie jest absolutnie cel tego ćwiczenia i tej intymnej praktyki. Celem jest to, żeby partnerzy, współmałżonkowie, kochankowie odnaleźli czas, który będzie ich intymnym czasem, gdzie nie będzie ciśnienia, że ma nastąpić zaraz stosunek seksualny. Chodzi o to, żeby mieć kontakt z taką miłosną, seksualną energią przytulając się, ale niekoniecznie od razu kochać.

Uzdrawiająca moc miłości i bliskości.

Bardziej zaawansowana forma ćwiczenia jest taka, że partnerzy kładą się w pozycji łyżeczek za każdym razem, kiedy któraś ze stron tego potrzebuje. Świetnie się sprawdza w przypadku napięć, konfliktów między partnerami. Często proponuję parom, aby spisały, uzgodniły pewnego rodzaju kontrakt mówiący o tym, żeby za każdym razem, gdy podczas konfliktu jedna ze stron o to poprosi, położyć się w tej pozycji. Wtedy druga strona nie może odmówić. Często zapętlamy się w kłótnie, również na temat tego, jak wygląda nasze życie seksualne, że zapominamy o tym, jak wielką uzdrawiającą moc ma miłość między nami – ułożenie się w pozycji łyżeczek może nam pomóc połączyć się na nowo z tym uczuciem, które nas łączy.

Summary
Pozycja na łyżeczki - ćwiczenie bliskości
Title
Pozycja na łyżeczki - ćwiczenie bliskości
Description

Pary, które zdecydowały się zadbać o jakość swojego życia seksualnego najczęściej przychodzą do mnie z tematem braku miejsca na życie seksualne, na namiętność i na intymność, powodowanym codziennymi obowiązkami, zajęciami, pracą, rodziną. Szukają odpowiedzi jak na nowo rozniecić ogień w sypialni. Mówi Karo Akabal - trenerka seksualna.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *