Płodność, niepłodność i psychologia.

Psychologiczne problemy z płodnością i zajściem w ciążę.

Im bardziej staramy się zajść w ciążę, tym o nią trudniej. Dlaczego tak jest? Im bardziej staramy się zajść w ciążę, tym o nią trudniej. Dlaczego tak jest? O psychologicznych barierach związanych z zajściem w ciążę opowiada seksuolog.

Agata Loewe – seksuolog, edukatorka seksualna, Instytut Pozytywnej Seksualności

Psychologiczne problemy z zajściem w ciążę, to nie jedyne problemy z jakimi można rozprawić się u seksuologa w gabinecie.

Problemy par w gabinecie seksuologa

Pary, które trafiają do gabinetów, nie koniecznie walczą z problemami związanymi z macierzyństwem czy tacierzyństwem. Pewne rzeczy po prostu w czasie terapii wychodzą. Na przykład to jak podchodzimy do pieniędzy, do hobby, kto ma władzę, kto wynosi śmieci, kto co komu każe, kto częściej ulega, kto częściej podejmuje decyzje. To są wszystko wątki które oddziałują na dynamikę pary. Często się zdarza, że w czasie terapii pary zaczynają używać słów:

“bo ty mi ZAWSZE mówisz”

“ty NIGDY nie robisz”

Musimy te zdania rozłożyć na części i je ponazywać. Co znaczy ZAWSZE, i czy to rzeczywiście jest ZAWSZE, co to znaczy NIGDY i czy to rzeczywiście jest NIGDY. Zdarza się, że jedna osoba stara się powiedzieć jak jest, a druga kompletnie tego nie dostrzega. To powoduje często zranienia, rozczarowania, rani ego.

“bo ty mnie NIGDY nie słuchasz”

“bo ty mnie NIE rozumiesz”

Następuje taka przepychanka która może sprawić ogromny ból, rozczarowanie lub chęć zadbania o miłość w nowy sposób.

Gabinet seksuologa i rodzicielstwo czyli psychologiczne problemy z płodnością.

Podczas terapii często pojawia się również temat  dzieci. Z parami, które decydują się na potomstwo zawsze rozmawiamy o tym, jaka jest ich motywacja. Jest przecież coś takiego jak kulturowy nakaz “posiadania” dzieci.

Często widzę to u kobiet 28-32 lata. W Polsce mówi się, że to właśnie jest idealny wiek na urodzenia dziecka.  Jeszcze 10 lat temu to okienko było ciut niżej i za idealny wiek na prokreację  uważano przedział od 24-28 lat; patrząc jeszcze kilka lat wstecz –  idealny moment przypadał między 18 a 22 rokiem życia. Teraz mówi się, że najlepiej i najzdrowiej zostać mamą jeszcze przed 30-tką, a drugie dziecko urodzić tuż po 30-tce, tak żeby przed 40-tką, kolokwialnie mówiąc, “mieć już z głowy“.

Współczesny dylemat: kariera a dziecko. Strach przed rodzicielstwem

Ten właśnie czas to taki moment w życiu kiedy kończymy studia i zaczynamy bardzo intensywny okres zawodowy; jest to też moment kiedy jest w nas i  w otoczeniu duża presja na to, by robić karierę.

Psychologiczne problemy z płodnością
Ciąża to jedno z tych zjawisk, kiedy natura macha do nas ostrzegawczo paluchem i dowodzi, że nie zawsze jest na nasze usługi. Moment, kiedy ciąże zaplanujemy często nie jest tym, kiedy plan możemy zrealizować. Zadaniowość generuje stres, a długotrwały stres to wróg numer jeden płodności małżeńskiej. Prostego rozwiązania tego równania brak, le psycholodzy w pierwszej kolejności radzą wyrzucenie grafiku do śmieci.

I wtedy powstaje problem dla kobiety: wybrać karierę czy rodzinę. Mężczyzna zastanawia się czy robiąc karierę znajdzie czas by zająć się rodziną, czy będzie mógł ja utrzymać. Ten dylemat staje się dla pary olbrzymim stresem.

Stres zabija instynkt

Jest szereg czynników biologicznych, które utrudniają lub uniemożliwiają ciążę: hormonalne, fizjologiczne. Najczęściej jest to jednak aspekt psychologiczny, a u każdego wygląda on inaczej: dla jednych jest to wątek rodzinny, dla innych związek, czasem jest to stres związany z pracą lub przyszłością. Bo dziecko t jedna sprawa, ale niepewność tego co może wydarzyć się za rok to zupełne inna, stresująca kwestia: czy będziemy zdrowi, czy jedno z nas dostanie kontrakt na drugim końcu świata, czy będziemy mogli zapewnić sobie i dzieciom odpowiedni byt – to właśnie powoduje, że zwlekamy z decyzją o powiększeniu rodziny.

Chcieć za bardzo

Z wiekiem mamy też coraz większą świadomość tego czym właściwie jest rodzicielstwo. Z czasem z kolei wygoda, bezpieczeństwo i brak zobowiązań powstrzymują nas przed decyzją, która zmieni nasze życie.

Tak więc czynników psychologicznych jest bardzo dużo i one nie muszą być uświadomione. Możemy teoretycznie bardzo ciąży chcieć, ale się jej bać. Możemy tez tak bardzo jej chcieć, że skupiamy się tylko na niej nie zostawiając sobie miejsca na nic innego. Wysyłamy naszemu ciału sygnały, które stresują je mocno i powodują, że do ciąży nie dochodzi.

My seksuolodzy mawiamy, że seks jest niczym innym jak “puszczeniem się” czyli pozwoleniem sobie na swobodę – uwolnienie ciała i umysłu, utratę kontroli, oddaniem się. Kiedy uprawiamy seks to nie powinniśmy robić nic innego, nie dedykować go żadnemu celowi.

Ja zachęcam pary, żeby nawet jeśli bardzo skrupulatnie stosują się do wszystkich zaleceń starając się o dziecko, czasem zapomnieli o tym celu i starali się pobyć ze sobą w tej intymności. Myślę, że dziecko poczęte ze spontanicznego seksu będzie dużo szczęśliwsze. a na pewno szczęśliwsi będą jego rodzice. 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *