Zazdrość – co to za uczucie? Jak zmienić je w zaletę?

Zazdrość najwięcej mówi o nas samych

Zazdrość jest sygnałem, że nasze ważne potrzeby pozostają niezaspokojone, że nie czujemy się w relacji wazni ani całkiem szczęsliwi. Pierwszy krok do pozbycia się zazdrości to poszukanie odpowiedzi na pytanie: czego mi brakuje do szczęścia? Czy to jednak oznacza, że szczęsliwi ludzie nie odczuwają zazdrości?

Agnieszka Szeżyńska – coachka intymności,   Coaching Intymności,   Instytut Pozytywnej Seksualności

Ja jestem zazdrosna i mój mąż jest bardzo zazdrosny. Nie znoszę tej jego zazdrości, denerwuje mnie ona i przszkadza. Czy to nie dziwne?

Zazdrość to jest takie uczucie, które sygnalizuje, że czegoś potrzebujemy. W niezrozumieniu swojej własnej zazdrości głównym problemem jest to, że nie rozpoznajemy co ona nam chce powiedzieć.

Zazdrość w związku – co oznacza

Zazdrośc - to natura czy reakcja na rzeczywistość?
Jest mi dzisiaj źle bardzo, jest mi bardzo smutno, Myśli mam zwiędłe, chore, jak kwiaty na grobie, Za oknem wisi niebo niby szare płótno. Nie mogę cię dziś kochać i myśleć o tobie. Między nami jest przepaść, przepaść niezgłębiona, I choćbyśmy wykochać po brzeg dusze chcieli, To wszystko, co nas łączy, jest miłość szalona, A wszystko, co jest prawdą, na wieki nas dzieli. Wiem teraz: to jest jasne jak słonce na niebie, I musi skonać serce pod ciężką żałobą, Bo nigdy cię nie wezmę na wieczność dla siebie. Ty nigdy mną nie będziesz, a ja nigdy tobą. Jan Lechoń “Zazdrość” 

Żeby z takiej zazdrości, która powoduje cierpienie wytworzyć emocję, która buduje i pomaga nam robić coś lepiej w przyszłości, na przykład wypracować sobie w relacji jakieś nowe wzorce zachowań, to najpierw trzeba by się zastanowić o jakiej potrzebie ta  zazdrość nam mówi, co nam próbuje zasygnalizować. Kiedy czuję, że mnie ogarnia, to zadaję sobie pytanie: Czego potrzebuję, żeby  zazdrości nie odczuwać? Co powinno się zadziać, żeby w przyszłości ta sama sytuacja nie spowodowała takiego odczucia? Co robić, żeby  w przyszłości ta sytuacja się nie powtórzyła, żeby tego bodźca nie było? W ten sposób rozumiana zazdrość prowadzi nas do odkrycia jakiejś własnej potrzeby, która prawdopodobnie czeka sobie na spełnienie. Potrzeba kiedy widzi okazje zaczyna podskakiwać i krzyczeć: Tu jestem, tutaj jestem, proszę mnie teraz zaspokoić, będę ci sprawiać ból, dopóki mnie nie zauważysz i się mną nie zajmiesz!

Zazdrość i zaspokajanie własnych potrzeb

Zaspokojenie takiej potrzeby, o której zazdrość nam powiedziała będzie pierwszym krokiem do tego, żeby w przyszłości mieć jaśniejszy obraz naszej relacji, jak się chcemy zachowywać ww wzajemnym stosunku. Dzięki temu, dzięki zauważaniu tych momentów, kiedy zazdrość sprawia nam ból, jesteśmy w stanie skroić związek pod swoje potrzeby. Budować go w odniesieniu do tego jakiego rodzaju potrzeby mamy jeszcze nie spełnione, a to się może zmieniać na przestrzeni życia. Kiedy stosujemy takie podejście wobec  zazdrości, to ona jest wtedy siłą budującą, siłą tworzącą relacje, nowe zasady panujące w związku, tworzącą obustronne zrozumienie. Przy takim podejściu działamy według klucza potrzeb, a nie  negatywnych emocji i rzucania w siebie oskarżeniami

Zazdrość a poczucie bezpieczeństwa

Zazdrość bardzo często wskazuje na niezaspokojone poczucie bezpieczeństwa.  Jest oznaką tego, że jakieś zachowania naszego partnera lub naszej partnerki przypominają nam o tym, że nie czujemy się w tej relacji tak bezpiecznie,  jak byśmy tego chcieli. Wtedy pytanie brzmi: Czego potrzebuję, żeby mieć poczucie bezpieczeństwa? Jaka zasada powinna na przykład zostać między nami ustalona, żebym miał/miała poczucie bezpieczeństwa? 

Poczucie bezpieczeństwa bardzo często daje się na przykład zaspokoić wymianą informacji. Jeśli zazdrość pojawia się w sytuacji, kiedy ja nie wiem co mój partner robi, w jaki sposób się zachowuje, to samo poproszenie o te informacje może spowodować, że poczucie bezpieczeństwa się zwiększy. Nie mam już takiego wrażenia, że coś jest ukrywane, że czegoś nie wiem i w miejsce tej wiedzy nie buduję sobie swoich własnych fantazji i wyobrażeń na temat tych wszystkich strasznych rzeczy, które na pewno ta druga osoba robi kiedy nie jesteśmy razem.

Zazdrość jest bardzo męcząca 

Zazdrość może być przykrym doświadczeniem dla drugiej osoby, o którą ktoś jest zazdrosny. Wówczas powstaje pytanie czy w ogóle zazdrością się dzielić. Myślę, że warto dzielić się zazdrością, ważne jest  jak to zrobimy. Nie rzucajmy swoimi negatywnymi emocjami jak kamieniami w innych ludzi, tylko mówmy, że one istnieją. To może być trudne i nie zawsze może się udawać.

Jak mówić o swojej zazdrości? 

Kiedy rozpoznajemy w sobie zazdrość, to na dobry początek bierzemy pięć głębokich oddechów. Następnie staramy się powiedzieć drugiej osobie o tym, że to uczucie się w nas się pojawiło, ale nie rzucać w partnera kamieniem tej zazdrości. Powinniśmy podejść do tego konstruktywnie i  jeżeli już wiemy dlaczego  się pojawiła i czego potrzebujemy, żeby się więcej nie pojawiała to tymi informacjami się dzielimy. Konstruktywność dzielenia się zazdrością będzie polegała na tym, że będziemy w stosunku do niej mieć już jakąś autorefleksyjność.

Zazdrość – droga do samopoznania 

Najważniejszy jest etap zauważenia zazdrości, zatrzymania się nad sobą,  zadecydowania o tym, że teraz chcę wziąć odpowiedzialność za moją zazdrość, chcę zorientować się, dlaczego się ona pojawiła i co mogę zrobić, żeby więcej nie czuć się tak źle. Kolejny krok to przyjść do partnera czy partnerki po wsparcie. Może się okazać, że ta zazdrość jest usprawiedliwiona , bo partner czy partnerka złamali jakieś zasady, które ustaliliśmy. Wtedy partnerowi zdecydowanie trzeba powiedzieć jaka zasada została w naszym odczuciu złamana i jaka ma nie być więcej łamana, bo nas to rani.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *