Życie seksualne po zdradzie

Życie seksualne po zdradzie

Chodzi oczywiście o seks ze stałym partnerem. Sytuacja jest taka: on Cię zdradził, ale pokajał się i wrócił. Ty mu dałaś szanse, ale kiedy on próbuje się do Ciebie zbliżyć, Ty jesteś zimna jak głaz bo:

a) widzisz oczami wyobraźni jego z kochanką
b) zastanawiasz się w czym jesteś gorsza od innych 
c) ciągle jesteś na niego wściekła….

Marta Niedźwiecka – sexcoach; www.sex-coach.pl

Mąż mnie zdradził z kobietą nieatrakcyjną i w moim wieku; twierdził, że seks z nią był objawieniem. Chociaż ostatecznie wybrał rodzinę, ja wpadłam w kompleksy, że nigdy nie zdołam go zaspokoić. Nie umiem otworzyć się na seks, choć nam się przytrafia. O orgazmie nie mam co marzyć. Czy są sposoby na pozbycie się takiej blokady?

Po zdradzie może być lepiej

Życie seksualne po zdradzie
“Co nas nie zabije, to nas wzmocni”. Wbrew utartym schematom warto zdradę potraktować jako ciekawe życiowe doświadczenie i okazję do namysłu nad tym czego oczekujemy od związku, od partnera i od seksualności.

Mamy kobietę i mężczyznę, którzy żyją razem, tworzą jakiś rodzaj relacji, powiedzmy małżeństwo i mężczyzna ma seks, bądź emocjonalną relację z inną kobietą, która dla pytającej pani wydaje się nieatrakcyjna. Ta zewnętrzna relacja jest bardzo intensywna i wnosi bardzo wiele do rozumienia seksu w życiu tego mężczyzny. Mężczyzna jednak wybiera kobietę, z którą żył wcześniej, mimo to ich życie obumiera, ponieważ zaciążyła nad nim ta zewnętrzna relacja. Pewne oczekiwania, wyobrażenia kobiety, która zadaje nam pytanie o tym jakby ten niesamowicie dobry seks mógł wyglądać. Jak bardzo się ona nie sprawdzi. Tematów tutaj jest mnóstwo.

Dlaczego mąż mnie zdradził ?

Po pierwsze temat jest taki, że jeżeli ten facet „poszedł na zewnątrz”, znalazł sobie inną kobietę, bo naprawdę uwierzcie mi drogie panie, panowie również to wiedzą, kwestie atrakcyjności fizycznej jeśli chodzi o zdradę są trzecio czwarto, bądź piąto-rzędne. A więc jeżeli wyobrażamy sobie, że nasi partnerzy bądź mężowie zdradzają nas tylko z Claudią Schiffer bądź Stephanie Seymour, to jesteśmy w wielkim błędzie. Jeżeli mężczyzna wynosi ze związku energię emocjonalną, seksualną i realizuje ją z inną kobietą to świadczy to o tym, że w tym związku nie jest zaspokojony. I to jest pierwsza rzecz nad którą warto by się było zastanowić. To dotyczy obydwu płci, gdyż kobiety zdradzają tak samo jak mężczyźni. Jeżeli on przeżył coś z tą kobietą, co nim tak wstrząsnęło, tak go poruszyło, że aż podzielił się tym ze swoją partnerką, czy też ona się dowiedziała; to na pewno było to doświadczenie graniczne dla niego. A to znaczy, że seksualność i intymność w jego poprzednim związku była kiepsko realizowana.  I to jest druga ważna rzecz nad którą ta para powinna się zastanowić. W tym przypadku jak i w wielu podobnych, ta kochanka czy też kochanek to jest dar niebios.

Zdrada bywa prezentem dla związku

Osobiście uważam, że zdrada to jest prezent od bogów albo od losu. To jest nieprawdopodobnie pouczająca sytuacja dla związku, jeżeli ludzie mogą się przejrzeć ze swoją seksualnością, oczekiwaniami, ciałem, myśleniem o sobie, nadziejami na przyszłość w innej osobie i zobaczyć jak wiele w tym związku, w którym byli było projekcji, hamulców, zawiedzionych oczekiwań. To jest nieprawdopodobne zwierciadło dla związku. Oczywiście można się też obrazić i nie potraktować tej sytuacji jako wyzwania, ale wiemy, że można się tej sytuacji przyjrzeć rozwojowo.

On wraca do żony

Ten mężczyzna wraca do żony i mówi: wybieram życie z Tobą, wybieram tą rodzinę, którą stworzyłem. Czwarta rzecz którą warto się zająć, to posprzątanie po tym co się wydarzyło. Jeżeli oni nie posprzątali, tylko zamietli sprawę pod dywan – bo się wstydzili i bali, to mamy takiego trupa w szafie, który za każdym razem kiedy wejdą do łóżka będzie wystawiał palec z szafy i kiwał im gdzieś z mroku złowieszczo. Ciążył będzie wtedy gdy ze sobą będą, ciążył nad ich orgazmami i zaspokojeniem. Piątą rzeczą są wyobrażenia pani zadającej nam pytania na temat tego co ona teraz powinna zrobić i te wyobrażenia są zbudowane na klasycznych rozdaniach związanych z rolą kobiety w społeczeństwie tzn. on ma młodszą/ nie młodszą, brzydszą/ładniejszą kochankę – ja jestem gorsza, słabsza, na pewno nie potrafię go zaspokoić. To są czyste projekcje. Nigdzie nikt nie powiedział, że związku nie da się odbudować po zdradzie, że ta druga jest lepsza, że ja jestem gorsza – to są wszystko rzeczy które mamy w sobie. Wnosimy je do obrazu związku – mogę się założyć, że to pytanie jest zadane dlatego, że pytająca nie rozmawiała z mężem o tym czy ta pani była lepsza i też nie zastanowiła się jakie są tak naprawdę jej zalety i jej mocne strony i co ona temu mężowi może dać i co ona chce mu dać, bo być może nie chce mu dać nic.

Jest na niego tak wściekła, że on ją zdradził i nie chce mieć z nim udanego seksu i chce go w ten sposób ukarać

Kolejna rzecz: czy oni chcą być razem? Czy to, że on wrócił do niej i powiedział budujemy ten związek razem, wybieram Ciebie, wybieram naszą rodzinę to jest dla niej wystarczające żeby z nim zostać? Może ta krzywda spowodowana zdradą jest dla niej w tej chwili za silna, żeby móc ten związek w jakikolwiek sposób konsumować.

Szósta – wcale nie ostatnia rzecz, która wykracza poza perspektywy pytającej, to rola mężczyzny w tym wszystkim. Bo on też powinien się zastanowić, dlaczego wyszedł na zewnątrz ze swoimi emocjami, ze swoim seksem. Co tam było takiego, co go odblokowało. Czego nie robił ze swoją żoną a co zrobił z kochanką i tak wspaniale wyszło. Jak to się przekłada na ten związek z żoną?

Mamy zatem sześć ważnych tematów, które wynikają z relatywnie znanej, często się zdarzającej i dramatycznej ale nie tak skomplikowanej historii. Dlatego właśnie często psychologowie mówią o takiej cementującej, wzmacniającej roli zdrady, bo jeżeli dobrze ją potraktujemy to może być ona nieprawdopodobnym sygnałem rozwojowym dla dwojga ludzi.

Komentarze

  1. Darek0106 o 07:37

    Temat ciekawy ale…proponowałbym pisać o obu płciach (w wielu przypadkach zdradza żona) i trochę jaśniej. Tekst jest ciężki do zrozumienia.

  2. Robert 39 Wawa o 14:26

    doskonały materiał! może uratować niejedno małżeństwo. 🙂
    właśnie się ‘wysypałem’ przed Żoną z faktu, że zakochałem się w innej Kobiecie. kiedy (po pierwszym szoku) próbowała sytuację jakoś relatywizować, żeby ‘dopalić’ za sobą mosty, powiedziałem też, że Patrycja…nie była bynajmniej jedyną (bardziej nastą w ciągu kilku lat). oczywiście tamte były nic, lub niewiele znaczącymi romansikami, które traktowałem w charakterze “wentyla bezpieczeństwa” dla niepodważalnego (acz ciut przygasającego emocjonalnie) Małżeństwa. kolejny szok. i prośba żebym się wyprowadził. więc przeprowadziłem się do Patrycji. i przez półtora tygodnia było po prostu idyllicznie. ale sumienie zaczęło dawać o sobie znać i postanowiłem wrócić. ze sceptycyzmem i “dla dobra dzieci” zostałem przyjęty. i teraz staramy się właśnie zrobić to, o czym mówi filmik- by za jakiś czas o tym wszystkim wspominać, że w 2016tym wspólnie przetrwaliśmy “Huragan Patrycja”. bo tak- huragany mają to do siebie, że rozwalają jakieś drewniane chatki, są ofiary, jest płacz, itd. ale już często po roku, DZIĘKI huraganowi, w miejsce dziadowskich drewnianych chatek wyrastają solidne, betonowe bloki, którym kolejne huragany już niestraszne. co dalej? pażiwjom-uwidim… 🙂

    1. Monia o 19:07

      Ciesz się chwila i szansą jaka dostałeś że twoja zona ma wielkie serce i bardzo Cię kocha

Odpowiedz na „Robert 39 WawaAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *