Przez dziesięciolecia ludzka seksualność była tematem wielu mitów i niedomówień. Dziś jednak nauka stawia sprawę bardzo jasno: homoseksualność to 1 z podstawowych, w 100% naturalnych orientacji psychoseksualnych. Definiuje się ją jako trwałe odczuwanie pociągu fizycznego, emocjonalnego i romantycznego do osób tej samej płci.
Wielu osobom z zewnątrz wydaje się, że związek homoseksualny funkcjonuje na zupełnie innych, nieznanych zasadach. W rzeczywistości jednak, jeśli spojrzymy na dynamikę emocjonalną, budowanie zaufania, rozwiązywanie konfliktów czy potrzebę bliskości, relacja 2 mężczyzn lub 2 kobiet nie różni się w swoich fundamentach niczym od tego, jak na co dzień funkcjonuje dojrzała relacja heteroseksualna. W obu przypadkach podstawą jest miłość, partnerstwo i szacunek.
Jak poprawnie i z szacunkiem określać osoby homoseksualne?
Język, którym się posługujemy, ma gigantyczny wpływ na to, jak postrzegamy innych ludzi. W psychologii i codziennym, pełnym szacunku dyskursie dąży się do używania określeń, które są neutralne i nie niosą ze sobą negatywnego ładunku emocjonalnego.
Zobacz również:
Coming out bliskiej osoby – poradnik dla rodziców i przyjaciół. Jak zareagować i mądrze wspierać?
Jak inaczej nazywać osoby, które czują pociąg do tej samej płci?
-
Gej i lesbijka: To najpopularniejsze, powszechnie akceptowane i bardzo pozytywne określenia. „Gej” odnosi się do mężczyzn, a „lesbijka” do kobiet. Same osoby z tych grup najczęściej używają właśnie tych słów do opisywania siebie.
-
Osoby nieheteronormatywne: To szersze pojęcie (tzw. słowo-parasol), które obejmuje nie tylko gejów i lesbijki, ale też osoby biseksualne, panseksualne czy aseksualne – czyli wszystkie te, których orientacja wykracza poza normatywną heteroseksualność.
-
Osoba homoseksualna (zamiast „homoseksualista”): Językoznawcy i psycholodzy zalecają unikanie słowa „homoseksualista”. W języku polskim końcówka „-ista” (podobnie jak w słowach hazardzista, alkoholik) często niesie za sobą medyczne, oceniające lub ideologiczne konotacje. Forma „osoba homoseksualna” stawia na 1 miejscu człowieka, a dopiero potem jego orientację.
-
Społeczność LGBT+: Akronim odnoszący się do Lesbijek, Gejów, osób Biseksualnych i Transpłciowych (plus oznacza inne tożsamości). To doskonałe określenie, gdy mówimy o tej grupie społecznej jako całości.
Skąd bierze się pociąg do tej samej płci?
To 1 z najczęściej zadawanych pytań przez osoby, które dopiero zaczynają edukować się w zakresie seksualności. Przez lata szukano psychologicznych przyczyn homoseksualności w rzekomo złym wychowaniu, braku wzorców ojca lub matki, czy przebytych traumach. Współczesna medycyna, na czele ze Światową Organizacją Zdrowia (WHO) i Amerykańskim Towarzystwem Psychologicznym (APA), całkowicie obaliła te teorie.
Zatem skąd bierze się pociąg do tej samej płci? Konsensus naukowy wskazuje, że orientacja seksualna nie jest niczyim wyborem, stylem życia ani „fazą”, z której się wyrasta. Kształtuje się ona pod wpływem złożonej interakcji kilku czynników:
- Czynników biologicznych i genetycznych: Badania nad bliźniętami jednojajowymi potwierdzają, że genetyka odgrywa tu pewną rolę, choć nie istnieje 1 „gen homoseksualności”.
- Środowiska hormonalnego w życiu płodowym: Coraz więcej dowodów naukowych wskazuje na to, że poziom poszczególnych hormonów (szczególnie testosteronu), na które wystawiony jest rozwijający się mózg płodu w łonie matki, ma kluczowy wpływ na to, w jakim kierunku ukształtuje się jego przyszła orientacja.
- Neurobiologii: Ośrodki w mózgu odpowiedzialne za pożądanie i odczuwanie pociągu po prostu formują się w określony sposób jeszcze przed narodzinami lub we wczesnym dzieciństwie.
Człowiek rodzi się ze swoją orientacją lub predyspozycją do niej. Nie można nikogo „nauczyć” homoseksualności, tak samo jak nie można nikogo z niej „wyleczyć” żadną terapią. Homoseksulaność nie jest chorobą, jest naturalnym stanem i orientacją seksualną.
Jak radzić sobie w świecie, który nie zawsze sprzyja?
Mimo ogromnego postępu w edukacji i rosnącej tolerancji, osoby nieheteronormatywne wciąż stykają się z dyskryminacją, homofobią i odrzuceniem – czasem nawet ze strony własnej rodziny. Funkcjonowanie w takim środowisku wywołuje tzw. stres mniejszościowy, czyli chroniczne napięcie wynikające z samego faktu bycia w stygmatyzowanej mniejszości.
Jak chronić swoje zdrowie psychiczne i budować szczęśliwe życie?
-
Zbuduj swoją „wybraną rodzinę” (chosen family): Jeśli Twoja rodzina biologiczna nie daje Ci w 100% akceptacji, masz pełne prawo otoczyć się ludźmi, którzy to zrobią. Wybrana rodzina to sieć lojalnych przyjaciół, partnerów i znajomych, którzy oferują wsparcie, miłość i bezpieczną przestrzeń.
-
Coming out na własnych zasadach: Pamiętaj, że nie masz obowiązku ujawniania swojej orientacji każdemu i w każdej sytuacji. Coming out to proces, którym zarządzasz wyłącznie Ty. Rób to tylko wtedy i wobec tych osób, przy których czujesz się w pełni bezpiecznie.
-
Szukaj bezpiecznych przestrzeni (safe spaces): Grupy wsparcia, organizacje pozarządowe działające na rzecz LGBT+, czy lokalne społeczności to miejsca, w których możesz wymienić się doświadczeniami z ludźmi, którzy przechodzą przez dokładnie to samo.
-
Nie bój się wsparcia psychologicznego: Jeśli czujesz, że stres, lęk przed odrzuceniem lub problemy w związku Cię przytłaczają, poszukaj terapeuty przyjaznego osobom LGBT+ (tzw. terapeuty afirmatywnego). Pomoże Ci on przepracować trudne emocje i wzmocnić poczucie własnej wartości.
Zrozumienie, że Twoja orientacja jest w pełni naturalna i dobra, to 1 krok do zbudowania szczęśliwego życia, niezależnie od tego, jak reaguje na nią nieświadoma część społeczeństwa.










